Patriotyzm w wersji PiS-u

Kreml chce wychować rzesze patriotów.

“Rozwijanie szacunku dla symboli państwowych i historycznych świętości Ojczyzny”

– Program ma na celu konsolidację działań, które – w ramach wychowania patriotycznego – podejmują Rosmołodież i ministerstwo edukacji – mówił na antenie rozgłośni Rossijskaja Służba Nowostiej Siergiej Pospiełow. 

A czego chce Kaczyński z Tadeuszem Rydzykiem i Episkopatem?

PiS w procesie edukacji chce postawić duży nacisk na patriotyzm. Ich zdaniem w szkołach należy zwiększyć liczbę zajęć w plenerze, w ważnych dla historii Polski miejscach. Uczniowie mieliby się też troszczyć o pomniki historyczne.

Rydzyk

– To, co ta kobieta nawyprawiała, to woła o pomstę do nieba. Te podręczniki, te elementarze. A to, co robi z nami, to są metody totalitarne. Przedtem, za przeproszeniem, biegała za Kaczyńskim Jarosławem, żeby się uwiesić. Typowy karierowicz.

Karierowicz nie może być nauczycielem – mówił o. Rydzyk. – Ta Kluzik-Rostkowska niech idzie, nie wiem, może kartofle sadzić. Boże ty mój, skandal. Proroctwo księdza Piotra Skargi się spełnia. Głupcy wasze dzieci uczyć będą – oburzał się redemptorysta.

Episkopat

Dodał również, że znajomość rzeczywistości religijnej oraz “jej konfrontacja z życiem osobistym” jest “integralną częścią całego procesu edukacyjnego”, ponieważ nauczanie religii wpisuje się w szerszy plan pozwalający zdobyć pełną wiedzę na temat istoty człowieka i jego miejsca w społeczeństwie.

– Nie da się bowiem dobrze zrozumieć historii kultury literatury czy sztuki własnie bez znajomości chrześcijaństwa – stwierdził Mendyk, podsumowując, że “ignorowanie religii nie pozwala na właściwe odczytanie i interpretację własnej przeszłości i tożsamości”

W interesie kapłanów i polityków PiS-u jest trzymanie narodu w przeszłości, w chwalebnych czynach, przy zniczach i pomnikach tych “jedynie słusznych” narodowych bohaterów. Polityka historyczna jest ucieczką od teraźniejszości, ma zmusić społeczeństwo do myślenia odwołującego się do “pamięci zbiorowej”; ma to doprowadzić do komunistycznej “jedni”. W zależności od dobranych składników historycznych tworzy się “pamięć wyższa” ponad pamięć jednostek – to trochę taki chiński mundurek, w który się ubiera tożsamość jednostki.

Podany koktajl z wydarzeń historyczny charakteryzuje się silną i wybiórczą narracją mającą na celu promowanie własnej wizji historii, która ma się powtórzyć w teraźniejszości. Każde państwo dba o własną tożsamość i swoją historię, i jest to zupełnie naturalne, jednak gdy podawany koktajl ma na celu rozbudzić fałszywą dumę i pychę narodową w ten sposób tworzą się zręby faszyzmu i komunizmu. Zaczyna się wychowywać uwarunkowanych genetycznie patriotów, którzy każdy przejaw odrzucania “pamięci zbiorowej” traktują jako zdradę narodową i zaprzedanie się wyimaginowanym wrogom wewnętrznym i zewnętrznym.

“Rodzina” pochodzi od łacińskiego wyrazu „patria”. W ewolucji społecznej sprzężenie tych dwóch słów określane jest jako selekcja krewniacza, czyli prawdziwy patriota preferuje własną rodzinę, która w szerszym znaczeniu odnosi się do narodu, dba o czystość genów w rodzinie, a każdy kto jest obcy, inny, stanowi naturalne zagrożenie. Jednak nie jest to wcale tak prosty mechanizm, bo im “genetycznie” są narodowemu patriocie bliżsi terytorialnie lub ideowo członkowie jego “partii”, tym te więzi są mocniejsze i bardziej radykalne. Widać to na poziomie województw, miast, klubów sportowych, dzielnic w mieście -każdy z tych obszarów ma swoją subkulturę, swoje wrogie wioski lub znienawidzone kluby piłkarskie.

Z czasem na granicach wyrastają mury nie do przeskoczenia, przekazywane historie w zależności od bieżących potrzeb zmieniają się. Kat staje się ofiarą, a tchórz urasta do rangi narodowego bohatera, bo przekazy historyczne mają to do siebie, że można je interpretować, podważać źródła, a jak się nie da, to się je ignoruje. Możliwe to jest wtedy, gdy zaczyna działać fałszywa duma narodowa, która swą siłę czerpie z czyichś czynów.

I takie kotlety mielone chce nam zaserwować obecnie będąca przy władzy “patria” wraz z duchowym wsparciem kapłanów katolickich, którzy marzą o powrocie władzy lokalnych plebanów.

cokolwiek-robisz-rob-najlepiej-jak-umiesz.

Please follow and like us:

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *